Przeskocz nawigację

Chytry plan się powiódł. Zdecydowanie polecam Stację Narciarską Wierchomla… a szczególnie pierwszego stycznia od 9 rano:) Puste stoki i brak kolejek sprawiły że po dwóch godzinach jazdy moje nogi miały serdecznie dość:)

oto efekty odpoczynku:

wierchomla

wierchomla

wierchomla

P.S. czy to już zboczenie, że wolę narty i fotografię od zabawy sylwestrowej?

Dzięki uprzejmości p. Jurka Dębca, dyrektora GOKu w Nowym Żmigrodzie udało się nam rozpocząć przygodę w studio.  Jak na pierwszy raz, efekty okazały się co najmniej zadowalające. Tę Panią już znacie…

Ula

z pozdrowieniami od Świętego Mikołaja :)

było wcześnie… bardzo wcześnie, było zimno… bardzo zimno, były mgły… ach przepraszam.. mgieł to akurat nie było! cały tydzień rano nic nie było widać, totalne mleko! aż tu nagle gdy człowiek tyłek ruszy żeby to wykorzystać, okazuje się że ni ciula! ale nie było tak źle… powiem nawet, że bardzo dobrze:)

efekty oceńcie sami…

Ula… (wystąpiła już w nareszcie!)

długi weekend… tak, tego mi było trzeba:) zaczęło się bardzo miłym akcentem – po 24-godzinnej podróży przyjechał… (tu pozdrowienia dla Madziulka) …85/1.8 ^^ taaak:D

w zaprezentowaniu efektów pomogła Paulina:

Tak to już bywa, że przychodzi czas na odkopywanie szuflady:)

na pierwszy rzut coś z innej beczki niż dotychczas pokazywane zdjęcia…

Wierchomla Downhill – impreza zaliczana do Pucharu Polski, 1 czerwca 2008

część 1

wygrałem walkę z pięćdziesiątką Mateusza, walkę o ostrość! Do ideału jeszcze daleka droga, ale JEST DOBRZE :) byle do własnej osiemdziesiątki piątki…

a oto Ula, efekt owej wygranej

pierwszy efekt drugiego portretowego podejścia. tym razem Marlena

…wspomniana przez Marcina marmolada z pierwszaka. Ot tak ku dobremu początkowi :)

and.. nothing more. not today.

want to show you some of my photos but…

but.. not today.

have a nice day:)

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.